Ratują życie i zdrowie - Aktualności - Szkoła Policji w Słupsku

Aktualności

Ratują życie i zdrowie

„Pomagamy i chronimy” to hasło, które policjanci Szkoły Policji w Słupsku realizują w praktyce, często w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia innych osób. Interwencje podejmowane są zarówno w czasie służby, jak i w czasie wolnym policjantów.

Do jednego z takich zdarzeń doszło na moście Dziewic w Słupsku, który łączy ulicę Kościuszki i Tramwajową. Idący chodnikiem starszy mężczyzna nagle poczuł się źle, stracił przytomność i upadł na jednię uderzając głową o asfalt.
Przy nieprzytomnym natychmiast zatrzymało się kilka osób, które przeniosły poszkodowanego na chodnik. Na miejscu zdarzenia pojawił się także podinsp. Henryk Dudziński, który w czasie wolnym pracuje jako wolontariusz w słupskim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Po przeprowadzeniu krótkiego badania skontaktował się z dyżurnym szkoły asp. Krystianem Kaczmarkiem i poprosił o pilne dostarczenie zestawu ratunkowego R-1 na miejsce zdarzenia. Policjant wykonał bezprzyrządowe udrożnienie dróg oddechowych, zaopatrzył krwawienie z głowy oraz założył kołnierz ortopedyczny w celu stabilizacji odcinka szyjnego kręgosłupa.
Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zespołu ratownictwa medycznego policjant przekazał ratownikom niezbędne informacje o stanie poszkodowanego i przeprowadzonych czynnościach.


Kilka dni temu dyżurny Szkoły asp.szt. Waldemar Kowalczys, sierż.szt. Rafał Janczak i pracownik Szkoły Policji Paweł Kowieski jadąc radiowozem na ulicy Zamiejskiej w Słupsku zauważyli szybko biegnącego mężczyznę. Po kilkunastu sekundach jazdy radiowóz zatrzymała zapłakana kobieta, która poinformowała, że kilka chwil wcześniej podszedł do niej mężczyzna, który nerwowo się zachowywał i twierdził, że czegoś szuka. Kiedy kobieta odwróciła się, podbiegł do niej i uderzył ją w miejsce intymne, a następnie szybko  oddalił się.

Policjanci natychmiast przekazali informację o tym zdarzeniu na stanowisko kierowania Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, a następnie zabrali do radiowozu kobietę i rozpoczęli poszukiwania mężczyzny na pobliskich ulicach. Na jednej z nich poszkodowana zauważyła sprawcę. Gdy do mężczyzny podjechał radiowóz, zaczął się on nerwowo zachowywać. Policjanci wezwali go do zachowania zgodnego z prawem, ale mężczyzna nie reagował. W związku z tym funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i przetransportowali na teren Szkoły Policji, gdzie następnie przekazali go przybyłemu na miejsce patrolowi z Komendy Miejskiej, który przejął wykonywanie dalszych czynności.


Refleksem i zdecydowaniem wykazała się także dwójka innych wykładowców Szkoły Policji w Słupsku - mł.asp. Piotr Wąsik i sierż.szt. Michał Kostuch. Jadąc po służbie, prywatnym pojazdem, drogą krajową nr 6 ze Słupska w kierunku Lęborka, w miejscowości Żochowo zostali zmuszeni do awaryjnego hamowania. Przyczyną gwałtownego zatrzymania i ominięcia pojazdu był kierowca samochodu, który nagle wyjechał z drogi podporządkowanej i wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Policjanci zauważyli, że pojazd, który nagle wjechał na jezdnię porusza się slalomem zmieniając cały czas pasy ruchu - powodowało to realne zagrożenia życia i zdrowia innych poruszających się tą drogą uczestników ruchu. Gdy kierowca pojazdu, który wymusił pierwszeństwo, zorientował się, że inny pojazd próbuje zmusić go do zatrzymania, rozpoczął ucieczkę zjeżdżając w boczną drogę.

Policjantom udało się wyprzedzić obserwowany pojazd i zmusić do zatrzymania. Gdy funkcjonariusze podeszli do kierowcy, ten komunikował się bełkotliwą i agresywną mową. Za pomocą chwytów obezwładniających policjanci wyciągnęli tego kierowcę z pojazdu i umieścili na tylnym siedzeniu jego samochodu, ponieważ nie był w stanie ustać na własnych nogach.
Wezwany w międzyczasie na miejsce patrol policji przejął mężczyznę w celu wykonania dalszych czynności. Pierwsze badanie na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało ponad 2 promile alkoholu.